Rezerwacja online

Przyjazd:
Wyjazd:
już od

146 zł / noc

Sprawdź dostępność

Czy warto jechać nad morze tylko na weekend?

Data publikacji: 06.06.20

Weekend szybko mija gdy siedzimy w domu przed telewizorem. Czy wtedy po ciężkiej pracy odpoczniemy? Nie! To będzie kolejna smutna niedziela, która bardzo szybko zamieni się w poniedziałek. A gdyby tak spróbować oszukać czas i zrobić w weekend tyle ciekawych rzeczy, że opowiadając znajomym będą pewni, że byliśmy na 2 tygodniowym urlopie?

Weekendowa podróż do Kołobrzegu

To możliwe! Jak to zrobić? W piątek po pracy pakujemy walizkę i wyruszamy w podróż do Kołobrzegu. Z racji tego, że jest długo widno zamawiamy ogrzewany pojazd i zwiedzamy cały Kołobrzeg robiąc przy tym tysiące pięknych zdjęć. Nie potrzebujemy mieć worka pełnego szczęścia aby zobaczyć piękny zachód słońca nad morzem. Przez zaledwie 60 min można zobaczyć:

  • Most Portowy
  • Port Jachtowy
  • Port Rybacki
  • Stadion
  • Najstarszy Most
  • Pałac Braunschweigów
  • Bazylikę Konkatedralną
  • Ratusz
  • Basztę Prochową
  • Latarnię Morską
  • Lapidarium Żydowskie
  • Bindaż

Jeszcze mało? To na zakończenie dnia zapraszamy do MUZEUM 6D, w którym przeniesiemy się do roku 1920 w nadbałtyckich plażach. Tak zakończony dzień dostarczy nam wiele wspomnień i wywoła uśmiech na twarzy.

W sobotę na początek proponujemy pobudzić wszystkie zmysły w Kinie 8D. Dzięki efektom specjalnym poczujesz się bohaterem akcji , a nie tylko widzem. Pozycja nr. 2 na dzisiejszej liście to Dom Do Góry Nogami, kto choć raz do niego wejdzie, będzie chciał być nietoperzem ????. Stamtąd udajemy się do Muzeum Bursztynu nie tylko podziwiać złoto północy, możemy również nauczyć się szlifować kamień.

Kolejne na liście MUST TO SEE IT ! jest Muzeum Oręża Polskiego. W muzeum możemy zobaczyć dotykalny majątek ludzkości. Militaria, eksponaty, obrazy a także rzeczy użytku codziennego, które są dowodem na życie naszych przodków. Mając do czynienia z historią i dorobkiem kulturalnym, łatwiej jest nam pojąć dzisiejszy świat. Wychodząc z Muzeum widzimy Parsętę - rzekę , a wzdłuż niej alejki. Idąc prosto dojdziemy do punktu z którego leci słona woda, to kołobrzeska solanka - idealna na ogórki małosolne. Można ją nabrać do butelki i po powrocie do domu zrobić samemu i poczuć się jak Masterchef , niczym Magda Gessler. Wracając jeszcze raz zobaczymy 3 Porty, Latarnię, Molo i te piękne słońce odbijające się w morskich falach.

Niedziela ostatni dzień to smutek z powodu wyjazdu i radość z pobytu. Aktywne spędzanie czasu daje więcej energii i motywacji do dalszego działania więc poniedziałek nie będzie straszny. Wiecie, że wyjedziecie nie tylko spełnieni, ale i zdrowsi? Przez cały czas wdychacie jod.

Gdzie to wszystko? W pięknym Kołobrzegu. Kielczanka czeka na Gości. Pracownicy serdecznie witają i pokazują gdzie można udać się na masaż by zrelaksować się po podróży, nabrać sił aby wykorzystać weekend w pełni! Z samego rana zaprasza do restauracji, by zjeść najpyszniejsze śniadanie pod słońcem w formie bogatych i zdrowych bufetów szwedzkich. Jest ono niezbędnym zastrzykiem energii dla ciała oraz glukozy dla mózgu (będącej jedynym źródłem energii dla tego ważnego narządu). Zapewnia utrzymanie optymalnej pracy naszego organizmu i utrzymanie koncentracji na wysokim poziomie, a ta w weekend będzie odgrywała ważną rolę. Jeżeli poczujecie pozytywne zmęczenie to jeden z pięćdziesięciu zabiegów w ofercie postawi Was na nogi.

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij